Sam zakup samochodu elektrycznego jest jedynie punktem kulminacyjnym całego złożonego procesu budowania car parku w oparciu o ekologiczne i bez emisyjne środki transportu. Aby wizja społecznej i ekologicznej odpowiedzialności biznesu mogła się w pełni powieść należy zadbać o szereg innych elementów. Oto nasze rekomendacje w tym zakresie.

Stan elektromobilnści w Polsce.

Segment samochodów elektrycznych opiera się z powodzeniem bardzo mocnemu spowolnieniu sprzedaży nowych aut zarówno w Polsce, jak i Europie. Do końca września kontynentalna sprzedaż sektora automotive aut do 3,5t DMC na skutek epidemii koronawirusa, oraz wielotygodniowego lockdownu gospodarek krajowych, spadła o ponad 30% w ujęciu r./r. W Polsce odnotowano podobne spadki, które pomimo dobrego odbicia w lipcu, pogłębiły się zauważalnie w sierpniu i wrześniu.

Niezależnie od tych złych danych auta klasy premium cały czas notują kilkuprocentowy wzrost sprzedaży. Co intrygujące, samochody z napędem alternatywnym (PHEV, BEV, mHEV i HEV) zanotowały kilkudziesięcioprocentowy skok popytu przekładającego się na zakup. Biorąc pod uwagę dane IBRM SAMAR, pod koniec sierpnia 2020 w Polsce zarejestrowanych było już ponad 15 000 aut elektrycznych i hybryd typu plug-in (tzw. „wtyczkowych”). Najwięcej samochodów zasilanych energia elektryczną „z kabla” jeździ w Warszawie (ponad 3800) oraz Krakowie (nieco ponad 1000) i Wrocławiu (prawie 900).

Zgodnie z danymi Instytutu na koniec 8 miesiąca tego roku w Polsce na drogach mieliśmy zarejestrowanych 7399 aut elektrycznych (BEV). Tylko w tym roku do tej grupy dołączyło już ponad 4800 pojazdów, z czego 76% to nowe samochody. 66% zakupów aut elektrycznych realizowanych jest przez podmioty gospodarcze, co jest ciekawym trendem wobec ogólnej charakterystyki sprzedaży – w sierpniu 75% nowych aut kupionych zostało przez sektor B2B. Pokazuje to ciekawy trend – klienci indywidualni szybciej przekonują się do aut typowo elektrycznych aniżeli świat biznesu.

Najpopularniejszymi markami aut elektrycznych w Polsce są kolejno; Nissan, BMW, Tesla, Renault i Fiat. Nissan Leaf, z prawie 1500 sprzedanych sztuk w tym roku, zdominował rynek. Ciekawi popularność Tesli (461 sprzedanych aut w tym roku) – dopiero niedawno otwarto pierwsze polskie przedstawicielstwo amerykańskiej marki, a klienci chętni na zakup aut marki musieli udać się choćby do Berlina. Nasz rynek ma więc ogromny potencjał, a elektro mobilność będzie jednym z dominujących wspieranych kierunków gospodarki i rozwoju według strategii polskiego Rządu oraz Komisji Europejskiej.

Elektryczna firmowa flota krok po kroku.

Aby realizować zieloną politykę flotową, realnie zmniejszać ślad węglowy, redukować emisję CO2 i robić to od A do Z należy pamiętać o wielu czynnikach, nie pomijając w tej układance biznesowych uzasadnień tych działań. Pomimo wizerunkowych i środowiskowych benefitów płynących z posiadania pojazdów elektrycznych w firmowym car parku, należy cały czas pamiętać o rentowności pomysłu i odpowiednich kalkulacjach wstępnych. Jak zatem przygotować się do całego procesu? Oto kroki, które naszym zdaniem należy realizować:

  1. Badanie potencjału elektryfikacji floty – Wszelkie działania należy rozpocząć od analizy i rewizji dotychczasowych działań operacyjnych we flocie. Poddać badaniu należy trasy pracowników, ich długość, obszar działania oraz czas postojów. Należy przyjrzeć się szczególnie działaniom w obszarach wielkomiejskich oraz tych pomiędzy dużymi aglomeracjami. Pod uwagę warto brać również przejazdy najszybszymi szlakami jak autostrady czy drogi ekspresowe. Należy zbadać siatkę punktów ładowania oraz nastawienia samych pracowników do technologii pojazdów elektrycznych. Sama analiza nie obejdzie się bez udziału zaawansowanych i nagradzanych systemów telemetrycznych, jak choćby od Cartrack Polska.  Stworzenie wielowątkowych raportów możliwe będzie jedynie przy wsparciu mocy obliczeniowych systemu i analizie big data.
  2. Przegląd rynku pojazdów elektrycznych – Na polskim rynku motoryzacyjnym można kupic obecnie już kilkanaście modeli aut w pełni elektrycznych. Na przestrzeni kolejnego kwartału do oferty wejdzie kolejnych kilka modeli zasilanych wyłącznie poprzez baterie, bez użycia silnika spalinowego. To duże pole do analizy bowiem ceny wahają się od niespełna 100 tys. złotych (w przypadku małego miejskiego smarta EQ fortwo) po ponad 300 tys. złotych (w przypadku segmentu e-premium). Różne warianty wyposażenia, odmienne pojemności baterii i diametralnie różne oferowane zasięgi (od niespełna 200 do ponad 500 km na jednym ładowaniu). Jest w czym wybierać. Warto wziąć pod uwagę dostępność danych pojazdów oraz czas oczekiwania na produkcję – z tym ostatnio bywa bardzo różnie.
  3. Działanie pilotażowe – Rekomendujemy poważnie wziąć pod uwagę przeprowadzenie 3-4 miesięcznego okresu testowego opierającego się o 2-3 wybrane modele samochodów elektrycznych, aby wybrać ten rodzaj oferty, który najlepiej pasuje do specyfiki transportowej i mobilnościowej naszej firmy. Tutaj dane z pierwszego kroku naszej listy będą mogły zostać poddane testowi w realnych warunkach i pozwolą wybrać produkt najlepszy dla firmy i pracowników.
  4. Przegląd rynku ofert finansowania – Importerzy oraz firmy CFM oferują bardzo szerokie spektrum produktów finansowych, które pozwalają użytkować w pełni elektryczny pojazd poprzez wynajem długoterminowy lub leasing. Dzięki dodatkowym opcjom finansowania punktów ładowania coraz częściej nasz zakup może być naprawdę kompleksowy. Zapytania ofertowe, wraz ze szczególnymi parametrami użytkowymi, warto zawczasu rozesłać do liderów rynku wsparcia zakupowego polskich firm w zakresie floty i zestawić ze sobą oferty.
  5. Badanie rynku dostawców firmowych stacji ładowania – Należy bezwzględnie zadbać aby pracownicy mieli łatwy dostęp do punktów ładowania. Zgodnie z licznikiem elektromobilności w Polsce, prowadzonym przez PZPM i portal wysokienapiecie.pl, mamy niespełna 1300 punktów pozwalającym uzupełnić baterie aut typu BEV i PHEV. Kompleksowe podejście do zagadnienia wymaga zorganizowania takich punktów ładowania w firmie (siedziba i oddziały), a najlepiej – współfinansowanie takiej stacji również w domu pracownika wyposażonego w pojazd elektryczny. Warto również rozejrzeć się za abonamentowym i kompleksowym rozwiązaniem jak podpisanie umów z operatorami sieci ładowania, co pozwoli zarządzać wydatkami zakupu energii i wskazywać pracownikom konkretne miejsca „tankowania”.
  6. Zielona energia – dbałość o detale. W Polsce nadal ponad 75% energii pochodzi z elektrowni ogrzewanych węglem. Pojęcie „zielonej energii” odnosi się do jej pochodzenia z odnawialnych źródeł. Tutaj z pomocą przychodzi fotowoltaika, elektrownie wodne lub wiatrowe. Z wizerunkowego i praktycznego punktu widzenia, wraz z punktami ładowania, warto wyposażyć firmę w panele słoneczne lub zadbać o odpowiednią konstrukcję umowy z dostawcą energii elektrycznej (jest to już możliwe), aby prąd używany do ładowania aut zeroemisyjnych pochodził tylko i wyłącznie z nieszkodliwych dla środowiska naturalnego źródeł. Działajmy kompleksowo.
  7. TCM – Total Cost of Mobility – nie należy pomijać aspektu finansowego. Wyliczyć należy pełne koszty użytkowania pojazdu elektrycznego w okresie obowiązującego kontraktu z firmą CFM, a do tego niezbędne będzie zapewnienie pracownikowi alternatywnych form przemieszczania się, które również będą w zgodzie z zagadnieniem zeroemisyjnego transportu (zastępcze auta elektryczne, elektryczne hulajnogi lub skutery, transport zbiorowy). Wyliczenie łącznego kosztu mobilności pracownika, gdzie głównym elementem będzie nowe auto elektryczne to ciekawe wyzwanie dla każdego fleet managera.
  8. Zakup i szkolenia – Kupno samochodu elektrycznego i infrastruktura to nie koniec naszych działań. Bezwzględnie należy zadbać o odpowiednie szkolenie użytkowników aut służbowych, nie tylko z obsługi pojazdów o względnie nowym rodzaju napędu, ale i techniki jazdy defensywnej pod kątem aut typu BEV. Konieczne jest przeszkolenie ich z obsługi stacji ładowania, poszerzyć należy ich wiedzę na temat zielonej energii oraz celów biznesowych firmy w związku z wymianą floty na ekologiczną. Nie zapominajmy również o telemetrii, która odgrywa ważną rolę w ewaluacji i kontroli naszych „zielonych” założeń w odniesieniu do floty samochodowej. Cartrack Polska, jako najczęściej wybierany dostawca usług telemetrycznych w Polsce, może dostarczyć narzędzia potrzebne do bardzo wnikliwego kontrolowania floty i monitoringu wspieranego przez wybitnych analityków.
  9. Komunikacja i marketing – Jako fleet managerowie czy administratorzy floty chwalmy się swoimi pomysłami i zrealizowanymi projektami. Zaangażujcie działy CSR, marketingu i PRu do zintensyfikowanej komunikacji i kampanii wewnątrzfirmowej oraz działań prasowych w odniesieniu do realnego zmniejszenia śladu węglowego firmy i edukowania pracowników z zakresu ekologii. Wasza praca, oprócz innowacji technologicznych, może także wpłynąć na tak ważny w dzisiejszych czasach wizerunek biznesu, którego jesteście częścią.

Budowanie zrównoważonego i odpowiedzialnego wizerunku firmowej floty, a co za tym idzie – przedsiębiorstwa, to proces wielopoziomowy. Samo kupno i obrandowanie kilku aut typu BEV nie jest wyznacznikiem sukcesu projektu. Warto zadbać o wszelkie aspekty mobilności pracowników z uwzględnieniem niskoemisyjnych wariantów, dostawcy energii, jej pochodzenia oraz wszelkich wariantów zabezpieczających naszej interesy, jako fleet managerów i biznes, pod kątem mobilności pracowników (bezawaryjności). Auta elektryczne, jako środek transportu, muszą również podlegać monitoringowi, kontroli i optymalizacji kosztów, dlatego nie można pominąć aspektów analizy kosztów specjalnego ogumienia, interwałów i kosztów serwisowych oraz ewentualnych wydatków eksploatacyjnych.

Zachęcamy do odwagi i inwestowania w nowoczesna technologię i rozwiązania przyszłości, do których z pewnością należą pojazdy elektryczne. Przy optymizmie towarzyszącym temu zjawisku pamiętajmy jednak i chłodnej kalkulacji i biznesowej zasadności swoich pomysłów.

Author

PR and Lead Projects Manager w Cartrack Polska. W branży flotowej od ponad 8 lat, tworzy projekty edukacyjne, merytoryczne i wartościowe dla fleet managerów .